Mylne wrażenie

Jakoś nie chce mi się wierzyć, by praca na budowie była aż taka ciężka, jak o niej wszyscy mówią. Wśród swoich bliskich kolegów mam dwóch znajomych, którzy są budowlańcami i jakoś nie narzekają na swoje warunki zatrudnienia, a nawet wręcz przeciwnie. Mikołaj od paru lar pracuje jako inżynier budowy Wrocław i cały czas powtarza, że […]

Read More »

Do celu

Nie wiem czy nie próbuję sobie czegoś wmówić, ale wydaje mi się, że mój współlokator dostał ostatnio nową pracę, bo cały czas chodzi jakiś zadowolony i uśmiecha się pod nosem. Wojtek dawno marzył o posadzie inżyniera budowy i cały czas dążył do tego, by w końcu zostać zauważonym i zatrudnionym w jakimś biurze projektowym, inżynier […]

Read More »

Na bezrobociu

Od czterech miesięcy, czyli od momentu zakończenia nauki na Politechnice Śląskiej na kierunku budownictwo, bardzo intensywnie poszukuję pracy, dzięki której mogłabym zacząć zbieranie doświadczenia zawodowego i uzupełnianie dziennika praktyk, jaki jest mi potrzebny o ile kiedykolwiek chcę dostać uprawnienia budowlane. Wiem, że cztery miesiące bezrobocia to jeszcze nic strasznego, jednak straszne jest to, że moje […]

Read More »

Zasłużony odpoczynek

Jeśli dobrze pójdzie dziś po południu skończę wielki projekt, nad którym siedziałem przez ostatnich kilka tygodni. Już teraz wydaje mi się, że wszystko jest skończone, jednak musze jeszcze raz wszystko przejrzeć, czwarty raz sprawdzić najważniejsze obliczenia, skontrolować rysunki stworzone w AutoCadzie, a następnie dać wszystko do druku. Cały projekt będzie miał ponad sto stron i […]

Read More »

Nie ten zawód

W życiu nie pomyślałabym, że mój brat cioteczny Marcin kiedykolwiek zdecyduje się na tak trudny kierunek studiów jak budownictwo, a co więcej, po jego ukończeniu znajdzie sobie pracę w zawodzie inżyniera budowlanego, inżynier budowy Częstochowa. W mojej opinii Marcin zupełnie nie nadaje się do tego typu pracy, bo wiadomo jak wyglądają (a raczej jak powinni […]

Read More »

Krok za krokiem i do celu

Zawsze chciałem pracować na budowie i zajmować się zarządzaniem procesem budowlanych, bo uważałem, że taka praca byłaby dla mnie odpowiednią. Jestem człowiekiem ambitnym, który lubi wyzwania, a praca na budowie na pewno takim wyzwaniem jest. Czy to słońce czy to wichura trzeba wyjść do pracy i realizować projekt zgodnie z założonym terminarzem. Oczywiście gdy przychodzą […]

Read More »

To, co lubię

Każdy dzień w zawodzie inżyniera ds. budowy jest inny od pozostałych, co uważam za wielką zaletę tego stanowiska pracy. Nigdy nie pogodziłbym się z zajęciem nudnym i monotonnym, w którym każdego dnia robiłbym to samo i zajmował się tymi samymi obowiązkami. Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy całymi dniami mogą robić to samo i są z […]

Read More »

Nadmierna opieka

W oczach moich rodziców zawsze pozostanę malutkim chłopczykiem, którego należy trzymać za rączkę i prowadzić po niebezpiecznych terenach współczesnego życia. Podejrzewam, że ich opiekuńcze nastawienie mimo mojego dorosłego wieku bierze się stąd, że byłem najmłodszym dzieckiem w rodzinie, a do tego pojawiłem się na świecie długo po moim starszym bracie. Między mną a moim starszym […]

Read More »

Z przymusu

Na studia budowlane poszedłem tylko dlatego, że zmusił mnie do tego mój ojciec, który jakiś czas temu wymyślił sobie, że jego syn powinien pójść w ślady swojego taty i podjąć pracę w budowlance. Mój ojciec przez całe życie harował jak wół, bo w czasach swojej młodości nie miał dość czasu i pieniędzy, by pójść na […]

Read More »

Męczący projekt

Strasznie męczę się nad ogromnym projektem domu wielorodzinnego, który w mojej opinii powinien wyglądać zupełnie inaczej niż teraz. Niestety, to zleceniodawca decyduje o tym jak ma wyglądać jego budynek, dlatego ja nie mogę wprowadzać do projektu żadnych zmian, na które nie przystanie osoba decyzyjna w tej sprawie. Skoro zleceniodawca założył sobie, że bryła budynku ma […]

Read More »